Absolutnie nie zgadzaj się np. na to, by matka partnera mieszała się do Waszych wydatków czy pouczała Cię, jak masz wychowywać dzieci. Jeśli częstuje Cię takimi radami, powiedz grzecznie, ale stanowczo: "Dziękuję za podpowiedzi, ale w kwestiach materialnych (lub wychowawczych) wolę zdać się na własny rozsądek". Onet Kobieta Dziecko. Teściowa wybrała imię dla wnuczki. Przyszła mama jest załamana. "Imię mojego prześladowcy". Wybór imienia dla dziecka to jeden z najbardziej ekscytujących, ale i najtrudniejszych momentów ciąży. Choć chwili tej powinna towarzyszyć radość, nierzadko bywa ona przyczyną rodzinnych sporów. Z takim też miała Joanna Krupa znów podpadła fanom. Modelka w relacji na InstaStories opublikowała krótkie nagranie ze spaceru z córką. Uwagę internautów zwrócił fakt, że mama gwiazdy prowadzi Ashę na smyczy dla dziecka. Vay Tiền Nhanh. Forum: Oczekując na dziecko Byłam dzisiaj jeden dzień w szpitalu – udało się po mojej interwencji – wszystkie wyniki były OK, obiecał mi to też mój gin. Ale wiecie jak to jest ze szpitalami łatwo wejść gorzej wyjść ale ja się uparłam. kazali mi wrócić za dwa tygodnie znowu na moją córeczką została teściowa, po powrocie do domu stwierdziła,że skoro wszystkie badania wyszły dobrze to znaczy, że lekarze coś ukrywają przed nami! i wszystkiego nie mówią!, że coś jest nie tak. Mój mąż patrzył tylko z przerażeniem na moją reakcję a ja zacisnęłam zęby i poszłam się popłakać do łazienki. Kto jak kto ale teściowa zawsze pocieszy! Pozdrawaim Olga, Nina i dzić Obawiam się, że wychowałam potwora :P teraz wtrąca się dosłownie do wszystkiego! wie nawet lepiej w co moje dziecko chce być ubrane danego dnia! planuje mój dzień najczęściej tak by to ona mogła zabierać mała na spacery i spędzać z nią jak najwięcej czasu... pomóżcie jak dać jej do zrozumienia to, że jednak trochę za bardzo się angażuje w wychowanie bądź co bądź mojego dziecka.. bardzo nie chciałabym jej urazić bo naprawdę bardzo mi pomogła i jestem jej za to wdzięczna ale są jakieś granice... Odpowiedzi na to pytanie znajdziesz na stronie Rodzice Radzą. Forum: Noworodek, niemowlę …jak tylko sie pojawia u nas w domu lub my jestesmy u niej to odsuwa mnie od dziecka. to dla mnie bardzzo dziwne, ale właśnie wróciliśmy z “cudownego weekendu” u niej, bo nie mogłam tego wytrzymać. jak tam jestem to służę tylko jak bar mleczny…teściowa wręcz wyrtywa mi córcię z rąk, obrzuca mnie swoimi radami, nosi ją, kładzie sobie na brzuchu, przewija, kąpie, po kryjomu robi rzeczy na które ja sie nie zgadzam, po kryjomu doaja dziecko wodą, bo tak dawniej sie robiło itp… a tak w ogóle to cały czas mi powtarza, żebym sobie ściągnęła mleka i gdzieś poszła na cały dzień(!!!), a ona tu już ją dopieści, umyje i ubierze po swojemu(bo mi tak naprawde nie przeszkadz żółty kaftanik i niebieskie skarpetki byle dziecku było wygodniej). na początku było mi mnawet fajnie, że mogłabym wyjść i Zuzie u niej zostawić, ale jak wróciłam po 2 godz. wczoraj to usłyszałam, że mam tylko dac jeść i iść sobie dalej, bo one sobie dobrze radzą… wczoraj, dobrze ze sie przyznała wcześniej i mąż ja przyhamowal, chciala wziąć sama małą w samochód i jechać “na chałupki”, czyli w odwiedziny do różnych ciotek klotek. a oza tym ma na wardze zimno i na moje prośby, żeby nie całowała dziecka prawie sie obraziła… mówię Wam, jestem wykończona tymi odwiedzinami… Niewiele sie odzywam, na poczatku mnie to troche śmieszyło, ale dzisiaj już sie tak wkurzyłam, że spakowałąm rzeczy i powiedzialam, ze jedziemy do domu… czy ja też kiedyś taka będę???przeciez miala juz swoje dzieci, czego do cholery chce od mojego???moja mama sie tak nie zachowuje Gosia i Zuzia 5 tyg.

teściowa chce wychowywać moje dziecko